Wyspy Żeglarskie

Go down

Wyspy Żeglarskie

Pisanie by Wyspy Żeglarskie on Czw Mar 28, 2013 9:19 pm

Kraj/Wyspa/Miasto/Region/Land: Samoa, czy jak go teraz nazywają - Wyspy Żeglarskie.
Imię i nazwisko: Tuimaleali'ifano Tamasese Mea'ole EEEEE MAKARENA!
Wiek: Młody jest jeszcze, niecałe 200 lat. A wygląda na takiego około 13-latka.
Wygląd zewnętrzny: Jak to osoby z tropików, ma dość egzotyczną urodę. Nie należy do osób wysokich, ale niski też nie jest. Średniego wzrostu i całkiem ładnie zbudowany. Nie napakowany, ale widać delikatny zarys mięśni pod skórą. Włosy ma długie, czarne i na ogół rozpuszczone, bo ze spinaniem ich jest za dużo zachodu. I kij, że przez większość czasu włażą mu do oczu.A skoro o oczach mowa, je również Tui posiada raczej ciemne. Prawie czarne, ale pomimo tego pełne ciepła. Jako człek z ciepłych stron, z jasną karnacją się nie uchował. Opalenizna w zestawie.
Jeśli o standardowy strój chodzi, Tui znacznie odbiega od europejskich norm. Po pierwsze - nosi spódnicę. Znaczy, tak właściwie to jest to lavalava, które jest strojem męskim. Dlatego też chłopak nie rozumie zdziwienia Europejczyków tym faktem. W sumie przez większość czasu biega z gołą klatą, bo jego wyspy to dość gorący rewir, aczkolwiek zdarza mu się do jego spódnicy włożyć jakąś randomową koszulkę. Chodzi boso, bo też na co komu buty? Poza tym, czasami nosi jakąś przypadkową biżuterię w stylu bransoletek z koralików i/lub paraduje z kwiatkiem zatkniętym za uchem. Nie, nie widzi w tym absolutnie nic dziwnego.
Charakter: Jego charakter można określić jednym słowem - dziwak. Chociaż przez większość czasu nikomu raczej nie zawadza, no, przynajmniej dopóki ktoś specjalnie nie uzna, że Tui mu przeszkadza. Generalnie jest bardzo uprzejmy dla każdego i w sumie trudno sobie zasłużyć na zmianę tego stanu rzeczy, bo chłopak stara się nikogo nie przekreślać.
Należy do osób spokojnych, nie wyskakujących bez powodu przed szereg. Woli unikać wszelkich kłótni i sporów. Ba, kiedy widzi, że ktoś się kłóci, będzie się starał obie strony pogodzić, co nie zawsze dobrze się kończy. No i z tego też powodu często słyszy, że miesza się w nie swoje sprawy. Jednak, jego zdaniem to wcale nie jest mieszanie się, a niezbędne środki. W końcu nikt nie powinien się kłócić, nie? Ciekawostką jest fakt, że Tui nigdy, ale to nigdy nie krzyczy. Nawet nie podnosi głosu. Mówi spokojnym tonem i rzadko da się wyczuć jakiekolwiek emocje w jego głosie.
Z resztą, w okazywaniu emocji bywa dość powściągliwy. Chociaż wiecznym pokerfejsem nie można go nazwać. Raczej...bardziej stara się okazywać te pozytywne emocje, a negatywne ukrywać. Nie wiadomo w sumie po co, ale kto by tam to dziecko ogarnął.
Jest osobą dość wrażliwą. Można powiedzieć, że odrobinę za wrażliwą, jak na faceta. Nie, nie płacze przy byle okazji, ale dość łatwo wpada w melancholie i lekkie stany depresyjne. Z wychodzeniem z nich bywa różnie, ale tragedii jeszcze nigdy nie było. Swoją drogą, łatwiej wpędzić go w depresję, niż zdenerwować. A tego drugiego lepiej nie robić. No, chyba, że chce się poczuć jak to jest mieć dzidę wbitą w kręgosłup.
Ale powiedzmy coś o jego dziwności, bo jak na razie została ona jedynie wspomniana. Tui ma tendencję do rozmawiania z rzeczami, które nie dość, że mu nie odpowiedzą, to nie ma pewności, czy w ogóle rozumieją cokolwiek z jego wywodów. Innymi słowy, gada ze wszystkim co się napatoczy. Z ptakami, kotami, psami, drzewami... Tak. Z DRZEWAMI. Według wierzeń jego ludu w drzewach żyją dusze bogów, a więc mówienie do nich można uznać za rodzaj modlitwy, albo spowiedzi. I nie ma w tym nic niezwykłego. Podobnie jak w duchach opiekuńczych, z którymi z resztą również często rozmawia. I nie, nie ma w tym nic dziwnego, a on wcale nie jest chory psychicznie.
Relacje z innymi:
Tonga - Tui uznaje go za matai (czyli przywódcę rodziny) i bardzo ceni sobie jego zdanie. A tak poza tym, to jest jego brat, więc logiczne, że stara się z nim mieć dobre relacje.
Australia, Nowa Zelandia - kuzyni. Większych zgrzytów nie ma.
Oceania - bliższa, lub dalsza rodzinka. Bez jakichś konfliktów.
Europa - ...Europejczycy są dziwni... ._.
Zalety i wady:
Zalety:
- spokojny
- miły
- nie przekreśla ludzi
Wady:
- trochę nadwrażliwy
- dziwak
- uważa wszystkich innych za dziwadła
Zainteresowania:
- rozmawianie z szeroko pojętą naturą i nadnaturalnymi bytami
- taniec, śpiew i ogólnie - muzyka
- rybołówstwo
- zielarstwo
Ciekawostki:
- Na Samoa homoseksualizm jest niejako częścią tradycyjnej kultury, bowiem wierzy się tam, że płeć dziecka nie jest definiowana przez wystąpienie męskich lub żeńskich narządów rozrodczych.
- Domy kryte strzechą, na palach, bez ścian, tak właśnie wyglądają tradycyjne domostwa na tych wyspach.
- Często można usłyszeć, iż jest to kraj rolniczy. Błąd. Tam nie ma czegoś takiego jak rolnik, a znane nam warzywa bardzo trudno jest dostać.
- Samoańczycy mają specyficzny sposób mówienia. Jeśli chcą zaakcentować jakiś wyraz, powtarzają go dwa razy. Z tego powodu na tablicach z nazwami miejscowości, często nazwy pisane są podwójnie.
- (współcześniej) Samoa przez krótki czas należało do Niemiec.

JARAM SIĘ TYM JAK NIETZSCHEM


Ostatnio zmieniony przez Wyspy Żeglarskie dnia Sob Mar 30, 2013 2:26 pm, w całości zmieniany 1 raz
avatar
Wyspy Żeglarskie

Male Urodziny : 01/01/1606
Wiek : 412
Liczba postów : 5
Join date : 28/03/2013

Zobacz profil autora

Powrót do góry Go down

Re: Wyspy Żeglarskie

Pisanie by Królewiec on Czw Mar 28, 2013 9:25 pm

Podpis pod regulaminem i będzie AKCEPT c:
EDIT: AKCEPT <3
avatar
Królewiec
Admin

Female Urodziny : 27/05/1225
Wiek : 793
Liczba postów : 52
Join date : 17/03/2013
Skąd : Królewiec,to się wie,nie?

Zobacz profil autora http://xixwiekhetalii.forumpolish.com

Powrót do góry Go down

Powrót do góry

- Similar topics

 
Permissions in this forum:
Nie możesz odpowiadać w tematach